Gru 3, 2018

Newsa dodał in IV liga, Wyróżnione | 3 komentarze

Wszystko zaczęło się od Pobiedzisk!

Wszystko zaczęło się od Pobiedzisk!

Od meczu 11 kolejki zespół z Wysokiej nie wygrał już meczu. Trener zespołu Michał Szalski mówi, że złe pasmo zaczęło się właśnie od meczu z Huraganem Pobiedziska.

Michał twój GLKS ma 21 punktów. Niby nie tak źle, ale od 29 września (7 kolejek) nie wygraliście meczu. Ba przegraliście aż cztery razy u siebie …

A wcześniej!!! Po 9 kolejkach byliście na trzecim miejscu w tabeli. Co miało wpływ na tak słabe wyniki w końcówce jesieni?

– Faktycznie początek sezonu był super, mieliśmy nawet szanse wskoczyć na pierwsze miejsce, ale właśnie od meczu z Pobiedziskami zaczęła się zła passa. Okres październik – listopad to zdobycz zaledwie 2 punktów. Mecze słabe w naszym wykonaniu to z Huraganem i Witkowem. Reszta źle nie wyglądała, ale brakowało nam też szczęścia. Cztery mecze prowadziliśmy, jako pierwsi, a nie potrafiliśmy tego utrzymać albo nawet punktu zdobyć.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wiele w takich momentach się nauczyliśmy. Z takimi sytuacjami trzeba sobie radzić jako drużyna, a my i do końca byliśmy zespołem.

Warto podkreślić, iż pod koniec października i listopada treningów na naszym boisku niewiele było. Wiadomo nie wszyscy mogą sobie pozwolić trenować przy oświetleniu, każdy trenuje jak mu warunki pozwalają.

Twoja posada w GLKS jest raczej niezagrożona. Jak planujesz okres przygotowawczy. Kiedy zaczynacie, z kim zaplanowane gry kontrolne?

Okres przygotowawczy zaczynamy od polowy stycznia. Hala plus teren. Mecze kontrolne to Czaplinek, Debrzno, Tarnówka, Wyrzysk, Więcbork, Kaczory, Budzyń i jak się uda Śmiłowo.

O rewolucji w zespole także raczej mowy nie ma, ale chyba jakieś kosmetyczne zmiany przewidujesz?

Rewolucja? Spokojnie, mam naprawdę fajny zespół. Chcemy mocno przepracować okres przygotowań, aby na wiosnę prezentować się solidniej.

Wzmocnień nie planuję. Ostatnie mecze pokazały nasza filozofię, bo proszę spojrzeć: ostatnie mecze grało 8 chłopaków z Wysokiej plus 3-5 kolegów z pobliskich miasteczek, a to serce cieszy.

Każdy się uczy czegoś od siebie. Jestem dumny z chłopaków, bo też podchodzą do sprawy jak mogą profesjonalnie i frekwencja zawsze była wysoka na treningach.

I tak trzymaj. Dziękuję za rozmowę.

  1. brat pit says:

    Michał spokojnie trzymaj tak dalej, wiele rzeczy jest w tym wszystkim co robisz, dobre

  2. I tak nie jest aż tak źle jak myślałem

  3. wiosna nasza

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *