Maj 13, 2018

Newsa dodał in A klasa, Wyróżnione | 0 komentarzy

Rosół się ,,zagotował”

Rosół się ,,zagotował”

Po wielu latach wrócił do zarządzania klubem piłki nożnej. Dużo odpoczął, wiele czasu się także zastanawiał nad sensem powrotu. Namówili go zawodnicy. Spróbował raz jeszcze.

To Ryszard Rosalski, popularny ,,Rosół” Dziś wiceprezes Fortuny Wieleń. Nic się nie zmienił. Wczoraj przypomniał, że tak samo, jak przed laty, przeżywa spotkania swojej kochanej Fortuny.

Do 92 minuty meczu w Kaczorach był spokojny, opanowany na zewnątrz. Co działo się w jego sercu możemy tylko przypuszczać. Fortuna od 70 minuty po golu Damiana Garstki (po podaniu Michała Łukasza), prowadziła w Kaczorach 1:0.

Ostatecznie zremisowała jednak 1:1, a gol dla gospodarzy zdobyto w doliczonym czasie gry, z rzutu karnego.

A więc można przypuszczać, że skoro doliczony czas, goście prowadzą, a zdobyty z jedenastki gol daje im tylko jeden punkt, to mogą czuć się zniesmaczeni itd, a sytuacja dla nich zawsze będzie kontrowersyjna.

Gospodarze są jednak innego zdania.

Rosół po meczu kipiał niezadowolony z decyzji sędziego. Ba zagotował się strasznie …

Fot. Wiceprezes Ryszard Rosalski i Dawid Heyer, który w Kaczorach, z powodu kontuzji, nie zagrał.

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *