Wrz 8, 2019

Newsa dodał in IV liga, Wyróżnione | 0 komentarzy

Orlando gool!

Orlando gool!

Po sezonie wyjechał i ślad po nim zaginął. Odnalazł się we Włoszech, ale wrócił do Trzcianki. W meczu z Polonią Leszno wszedł na boisko na ostatni kwadrans meczu. Wszedł i zdobył taką bramkę przewrotką, że place lizać! To Orlando Kpassa!

Mecz Lubuszanina Trzcianka z Polonią Leszno należał do gatunku tych z dreszczykiem.

W 11 minucie wynik meczu otworzył Mikołaj Łuczak. Do przerwy gole już nie wpadły. Ale w 55 minucie goście zdołali wyrównać. Była szansa na 2:1, ale Piotr Przygocki nie wykorzystał rzutu karnego!

W 75 minucie w miejsce strzelca dwóch goli w ostatnim meczu – Pakuły, wszedł Orlando Kpassa. Niebawem zawodnik rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej zdobył bramkę, jakiej długo szukać w historii trzcianeckiego obiektu.

Niestety, goście którzy grali już w ,,10” zdołali jeszcze zremisować 2:2 i przy Skargi pozostał spory niedosyt.

A wracają do gola Orlande to warto wspomnieć także jego nieprzeciętne umiejętności, gdy rok temu strzał gola z Olimpią Koło!

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *