Kwi 9, 2019

Newsa dodał in IV liga, Wyróżnione | 0 komentarzy

Nie obraziłem Orlando

Nie obraziłem Orlando

Nie milkną dysputy na temat 45 minuty ostatniego meczu IV ligi Farmutil Orkan – Lubuszanin Trzcianka.

Gospodarze byli bardzo zmobilizowani, rządni spektakularnego zwycięstwa w tym sezonie.

Po pierwszej połowie bez goli i bez dwóch zawodników. Najpierw z uwagi na kontuzje boisko opuścił  Kacper Ryczek, w ostatniej minucie zaś, za niesportowe zachowanie z boiska ,,wyleciał” Orlando Kpassa.

Orlande sfaulował ,,czeskiego” (Mikołajczak przyp. red.). Podbiegłem do niego i powiedziałem dosadnie co zrobił i co o tym myślę. Słowo daję, że mu nie ubliżyłem – mówi nam Kamil Magdziarz, autor słownego i czynnego starcia z zawodnikiem Lubuszanina.

Sprowokowałem go. Wiedzieliśmy, że niektórzy z gości maja ,,gorące głowy” i wystarczy iskierka, by eksplodowali. Orlande nie wytrzymał napięcia. Dostałem od niego z ,,liścia” ale nie trafił mnie dokładnie. Resztę dodałem od siebie – przyznaje popularny Magi.

Na II połowę Lubuszanin wyszedł już zatem w ,,10” był jednak bardziej zmobilizowany. Po meczu trener gości Tomasz Miedziński ironizował: Sędzia im pomógł, bo w ,,10” grali lepiej jak w ,,11”

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *