Wrz 9, 2019

Newsa dodał in IV liga, Wyróżnione | 0 komentarzy

Nerwowo w Złotowie i w Czerniejewie

Nerwowo w Złotowie i w Czerniejewie

Aż 4:0 Płomień wygrał z GLKS, 1:3 przegrał Zamek w Czerniejewie, a niezły dreszczowiec swoim sympatykom zafundowali futboliści złotowskiej Sparty, którzy prowadząc do przerwy 3:0, ostatecznie wygrali z Trzemesznem 3:2.

Nerwowo nie było jedynie w Połajewie, ale tam wysoki wynik nie prowokował. Gospodarze po 3 golach Romana Koczorowskiego (2 rzuty wolne i 1 karny) bardzo pewnie pokonali GLKS.

– Pierwsza bramka dla Płomienia z rzutu rożnego. Potem 2 bramki bezpośrednio z wolnych Romana i z karnego, też Roman w 90 min. Płomień Wygrał zasłużenie grali bardziej ambitniej, choć moim wojownikom nie można odmówić walki i serca na boisku po prostu to nie był nasz dzień. Sędziowie bardzo słabe. Nam przy 2 do 0 podcięło skrzydła. Takie mecze też się zdarzają, ale trzeba grać dalej bo liga jeszcze długa – obiektywnie po meczu mówił trener gości.

Do przerwy w Złotowie 3:0 dla Sparty i nic nie zapowiadało tak nerwowego końca.

– Bardzo dobrze rozpoczęliśmy mecz. Dwa gole Wiśniewskiego, jeden Wojciechowskiego i po 30 min mamy mecz pod kontrolą. Nic nie zapowiadało takiego horroru w drugiej połowie. Na szczęście wyszliśmy z tego obronną ręką. Z przebiegu całego spotkania trzy punkty nam się należały. Na uwagę zasługuje dobry mecz – po tak długiej przerwie – Chudzińskiego i Pinkowskiego. Gratulacje dla całego zespołu – mówi nam Tomasz Miedziński.

Pierwszej porażki w tegoroczny sezonie doznał gołaniecki Zamek. Zadnem działaczy Zamku gospodarze wygrali zasłużenie. – To bardzo doświadczony zespół, oparty na byłych graczach – głównie – Victorii Września – twierdzą.

Ich zdaniem w II połowie meczu rządził chaos i sędziowie. Niezrozumiałe decyzje arbitrów doprowadziły m..in do wyrzucenia trenera mendla z ławki rezerwowych, czerwoną kartkę otrzymał również Krzysztof Gryszczyński. Upomnień w postaci żółtych kartek nie zabrakło …

Zamek wracał bardzo zniesmaczony pracą arbitrów.

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *