Lis 28, 2018

Newsa dodał in Nasze imprezy, Wyróżnione | 2 komentarze

I miał to z kim zrobić

I miał to z kim zrobić

Pięknie przygotowana hala sportowa. Znakomity wystrój, wspominający okazałą, 95 letnią historię klubu. I wielu gości, którzy przybyli na jubileusz klubu z Wielenia.
Ryszard Rosalski to chyba szczęściarz. Wprawdzie jako prezes zapisał się już wcześniej w historii Fortuny. Teraz wbrew zasadzie: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, popularny Rosół znów za sterami Fortuny.
I jemu właśnie przypadło w udziale przygotowanie jubileuszu.
– Myślę , że Fortuna Wieleń nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i że nadejdą jeszcze lepsze czasy dla klubu – mówił na zakończenie swojego wystąpienia Ryszard Rosalski.
Ów niedawno przejął stery klubu z Wielenia. Chyba nasłuchał się powiedzenia słynnego naszego prezydenta: nie chcę, ale muszę …
Bo najpierw za sterami Fortuny posadził, wydawałoby się, konkretną osobę, ale wobec kontrowersji, sam niebawem musiał stanąć na czele klubu.
A jak wielu pamięta to pierwszy ,,ożenek” Rosalskiego z Fortuną. Warto przypomnieć, iż po rozgrywkach wiosennych w 1997 roku, Fortuna zagrała awansowała do ligi makroregionalnej. Niestety był to jedynie roczny epizod.
Po spadku z funkcji prezesa zrezygnował Piotr Sekuterski. Nastały czasy Rosalskiego. I trzeba przyznać, iż młody ambitny działacz przywrócił Fortunie blask. Drużyna przeszła przez klasę okręgowej jak burza. Bez porażki awansowała do IV ligi.
Rosalski dzisiaj z rozrzewnieniem wraca do tamtych czasów: – Był to wyczyn, który ciężko znaleźć w historii innych klubów. Po awansie do IV ligi zespół grał 2 lata. W tych czasach na mecze przychodziły tłumy kibiców, mieliśmy fajna drużynę – wspomina
W 2002 roku – jak podkreśla Rosalski – nastąpiła zmiana władzy w gminie. Nastały czasy nowego burmistrza i rady. Nowy samorząd nie był chętny w odpowiednim zakresie wspierać Fortuny.
Sytuacja nie była trudna do przewidzenia. Po rezygnacji Rosalskiego zespół spadł do klasy okręgowej. Po małych zawirowaniach gra do dzisiaj.
A historia Fortuny ma dziś 95 lat.
Pierwszą organizacją sportową w Wieleniu było Towarzystwo Sportowe ‚Sokół’ Skupiało ono młodzież starszą, a działalność swą ograniczało raczej do zajęć gimnastycznych.
W 1922 roku w Wieleniu osiedlił się Leon Majewsk. Pracował jako komornik sądowy był pierwszym instruktorem gry w piłkę nożną.
Swoim osobistym zaangażowaniem zachęcił do tej dyscypliny sportowej około 30 młodych mieszkańców Wielenia. Utworzyli oni w kwietniu 1923 roku klub i przejęli nazwę FORTUNA.
Siedzibą klubu były pomieszczenia w lokalu Franciszka Ławeckiego. Tak wyglądały początki klubu.
Pierwsze boisko, na którym trenowano i rozgrywano mecze znajdowało się przy ulicy dworcowej, a dopiero około 1930 roku przeniesiono je na teren dzisiejszego tzw Wembely.

  1. fan FORTUNY says:

    Oj tak mial trudno sie z tym zgodzic ale niestety nie wszystkich doceniono:((

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *