Lut 14, 2019

Newsa dodał in Wyróżnione | 0 komentarzy

Gigss odchodzi

Gigss odchodzi

To nie jest żart primaaprilisowy. Bo raz, ze do kwietnia daleko, a dwa, iz sam zainteresowany informuje o tym na swoim profilu FB.

Chciałbym poinformować, że z dniem 13 lutego 2019r. nie jestem już zawodnikiem klubu Lubuszanin Trzcianka. Stało się to tak nagle i niespodziewanie, że sam jestem cały czas w szoku i nie mogę się z tym pogodzić. Ale cóż kiedyś musiał przyjść ten moment, no i przyszedł. Dla przypomnienia do klubu przychodziłem w sezonie 2009/2010 w przerwie zimowej, a odchodzę równo po 8 latach. W międzyczasie miałem roczną przerwę w Polonii Środa Wlkp.. Z tego co mi wiadomo to na najbliższe pół sezonu będę gdzieś wypożyczony. A późnie się okaże co będzie dalej.
Na tą chwilę chciałbym podziękować przede wszystkim chłopakom z którymi miałem przyjemność grać w Lubu. Za pozytywną, rodzinną atmosferę, która nam towarzyszyła przez cały okres mojej gry w klubie. Dziękuję trenerowi Jarkowi Feciuchowi, kierownikowi, Panu Danielowi, Całemu Zarządowi Klubu z Pawłem Paliniewiczem na czele. Dziękuję wszystkim sympatykom Lubuszanina, kibicom. Dziękuję również Wojtkowi Szwedkowi, z którym razem dojeżdżałem na treningi i po drodze rozmawialiśmy na różne tematy. Dziękuję osobom, które pojawiały się w klubie, a już ich nie ma. To był mój dobry czas w Lubuszaninie. Dałem z siebie tyle ile mogłem. Przez cały mój pobyt zespół cały czas był w czołówce ligowej tabeli. W dniu mojego odejścia drużyna jest liderem swojej ligi i mam nadzieję, że awansuje do upragnionej 3 ligi, bo na to zasługuje. Mam nadzieję, że pozostawiłem po sobie pozytywny ślad na Lubuszaninie. To dobry moment na odejście. Można powiedzieć, że mogę odejść z tarczą, a nie na tarczy. Nadszedł czas na Zmiany, ale wierzę że przyniosą one tylko same korzyści.
Mógłbym jeszcze tak pisać i pisać, ale każdy kto ze mną grał i był w tym klubie, wie jak było i co razem przeżyliśmy.
Jeszcze raz wszystkim BARDZO DZIĘKUJĘ i trzymam za Was kciuki.
Do Zobaczenia 🙂

Tyle Michał. Popularny Gigss – jak wiemy z naszych nieoficjalny źródeł – na razie chce ochłonąć. Czy zagra na wiosnę? Sądzimy, ze tak. I niewykluczone, że gdzieś swoich okolicach.

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *